sobota, 4 sierpnia 2012

Pajacyk z długim nosem

Chodząc ulicami Florencji zwróciliśmy uwagę na wszechobecność Pinokia, którego nie widzieliśmy ani w Turynie, ani w Rzymie, ani w Neapolu. 



We Florencji można go spotkać pod każdą postacią: od breloczków przez marionetki po koszulki. Dla nas absolutnym hitem była mini gaśnica z głową Pinokia. Postanowiliśmy się dowiedzieć jaki jest związek między bankowym chłopcem z drewna a stolicą Toskanii.






Odpowiedź okazała się prosta. Carlo Collodi, twórca Pinokia, urodził sie i zmarł właśnie we Florencji. Właściwie nazywał się Carlo Lorenzini, a pseudonim Collodi pochodzi od nazwy toskańskiego miasteczka, w którym urodziła się jego matka, i w którym pisarz spędził dzieciństwo. 




Ten XIXwieczny pisarz i dziennikarz pochowany jest w San Miniato al Monte we Florencji, o którym to pięknym miejscu napiszemy niebawem. Ciekawe jest to, że Collodi był mocno zaangażowany na rzecz zjednoczenia Włoch i używał literatury dziecięcej do agitacji politycznej. Stworzona przez niego w opowiadaniach postać Gianettino popiera zjednoczenie:)Przybierając pseudonim Collodi, pisarz wsławił toskańskiego miasteczko położone 15 km od Luca i 60 km od Florencji, uważane za miejsce urodzin Pinokia. 



W miasteczku można zwiedzić Villa Garzoni z XVIIwiecznym ogrodem renesansowo-barokowym. Są tam groty, rzeźby i fontanny, a także labirynt, który poleca się szczególnie zakochanych parom. 



Collodi przyciąga także Collodi Butterfly House, jednym z pierwszych domów motyla we Włoszech. To rodzaj ogrodu tropikalnego w specjalnej szklarni, w którym można obserwować motyle z terenów Amazonii, Afryki, Australii oraz Indii. W miasteczku znajdziemy też "Via della fiaba" czyli bajkową ulicę. 



Największą atrakcją miasteczka jest park Pinokia, w którym znajdują się rzeźby poświęcone pajacykowi. Znajduje się tam także muzeum poświęcone ilustracjom i komiksom. Do Collodi można dostać się pociagiem na trasie Firenze-Prato-Pistoia-Pescia-Lucca-Viareggio. Wysiadamy w Pescia, skąd trzeba jeszcze 15 minut jechać do Collodi autobusem. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz