poniedziałek, 14 listopada 2011

11.11.14 Super Mario Bros?

Stało się. Ten, który nie ulegał ani presji protestujacych obywateli ani wymiarowi sprawiedliwości, ustąpił pod wpływem kryzysu gospodarczego.

"Nekrolog" rządu Berlusconiego znaleziony na Facebooku

Silvio Berlusconi podał się w sobotni wieczór do dymisji. Mówi się o wydarzeniu historycznym, o zamknięciu pewnej karty w historii Włoch, a nawet o przejściu z II Republiki, której Il Cavaliere był symbolem, do kolejnej, III Republiki. Oceny na wyrost? Być może, jednak niezaprzeczalnie dymisja Berlusconiego to ogromna zmiana. 

www.lexpress.fr

Obecny w polityce od czasów afery korupcyjnej Tangentopoli, 3 razy stał na czele włoskiego rzadu (1994-1995, 2001-2006 i 2008-2011). Dziś, w wieku 75 lat, ten magnat włoskich mediow, który odcisnął swój ślad na polityce Włoch ostatnich 17 lat, jest oskarżany o szkodzenie swojemu państwu. Utrata zaufania większości parlamentarnej spowodowana głównie kryzysem ekonomicznym, w którym coraz bardziej pogrążają się Włochy była politycznym gwoździem do trumny premiera.

Po dymisji Berlusconiego place Italii wypełniły wiwatujace tłumy. Euforia była też widoczna w internecie, m.in. na Facebooku, gdzie sporo naszych znajomych zamieszczało zdjecia, na których wznosili toast za nowe Włochy.

Mario Monti - nowy premier Włoch (http://www.innovatorieuropei.com)         







Po dymisji Il Cavaliere, zgodnie z procedurą, prezydent Giorgio Napolitano zlecił misję tworzenia nowego rządu dawnemu komisarzowi europejskiemu Mario Monti. Szybkością działań, rozsądkiem i taktem Napolitano zyskał sobie przydomek "Super Giorgio". Ale teraz uwaga wszystkich skupia się raczej na Super Mario, który ma uformować rząd złożony z ekspertów i podźwignąć kraj z kryzysu. Oby! Ten światowej sławy ekonomista jest prezydentem Universystetu Bocconi - najlepszej we Włoszech uczelni ekonomicznej. Jest też przewodniczacym ekonomicznego klubu Bruegel. Może więc się uda?

Mario Monti zapowiada sporo trudnych społecznie reform: podniesienie podatków, podniesienie wieku emerytalnego czy cięcia w sektorze publicznym. Ciekawe, czy społeczeństwo, które tak cieszy się z odejścia Berlusconiego, udźwignie te reformy? A może niedługo wyjdzie na ulice protestować przeciwko Super Mario?

2 komentarze:

  1. trzymamy kciuki dla tych, ktorzy ciagle trwaja we Wloszech :)

    OdpowiedzUsuń