Podczas dłuższego pobytu we Florencji może się zdarzyć, że zapragniecie zieleni, bo Florencja bynajmniej nie jest bardzo zielona, a w wielu miejscach to, co dawniej było trawą dziś jest wypalone słońcem.
Proponujemy wybrać się wówczas do pobliskiego Fiesole, do którego w 30 minut dojeżdża się autobusem miejskim nr 7 z Piazza San Marco. To miasteczko położone jest na wzgórzu, obfituje więc w punkty widokowe, z których moż na podziwiać panoramę Florencji. Znajdziecie tam upragnioną zieleń, którą doceniane już od XV wieku, kiedy mieszczące zaczęli budować tam letnie rezydencje.
Miasto zostało założone w VII wieku przed naszą erą i można dziś zwiedzać pozostałości po cywilizacji romańskiej i etruskiej. Znajdziecie tam park archeologicznych z rzymskim amfiteatrem, termami i świątynią z I wieku przed naszą erą.
Można też zwiedzać muzeum archeologiczne W miasteczku do zobaczenia sa tez mury etruskie i 2 muzea sztuk pięknych. Jeżeli chcecie zwiedzić te zabytki, musicie kupić bilet całodzienny, który od poniedziałku do czwartku kosztuje 8 euro, a od piątku do niedzieli 12 euro. My nie skorzystaliśmy z tej oferty, cena wydawała nam się wygórowana, ale jeśli ktoś zwiedzał te muzea to zapraszamy do komentowania i podzielenia się wrażeniami!
My podczas naszej wycieczki skupiliśmy się na architekturze sakralnej. Zwiedziliśmy XI-wieczne romańskie Duomo pod wezwaniem San Romolo z wysoką dzwonnicą.
Ciekawy jest tez XIV wieczny klasztor franciszkański, w którym można oglądać cele zakonników oraz spore muzeum przedmiotów przywiezionych przez misjonarzy ze wszystkich stron świata. Jest tam też przyjemny wirydaż.
Poza tym wybraliśmy się na upragnioną wyprawę w naturę szlakiem prowadzącym do Monte Ceceri, na piazzale Leonardo da Vinci, z którego ten człowiek renesansu testował swoją maszynę latającą. W informacji turystycznej można dostać mapkę z wyznacząnym szlakiem. Trasa jest bardzo przyjemna, ciągnie się przez około 3 kilometry i prowadzi przez Park Naturalny Montececeri. Widoki są typowo toskańskie: nie brakuje cyprysów ani wzgórz, a w wędrówce towarzyszy śpiew cykad. Proponujemy wziąć ze sobą piknik, bo po drodze jest wiele miejsc piknikowych ze specjalnymi ławkami (radzimy zaczekać z jedzeniem aż do Piazzale, bo można tam piknikować z widokiem na Florencję).
Poza tym Fiesole nie wydaje się być dobrym miejscem na obiad/kolację w restauracji. Ceny są turystyczne, a jedzenie nie wydaje się być szczególnie wysokiej jakości. Nie zapomnijcie też o wodzie, bo po drodze nie ma żadnych fontann, z których możnaby jej zaczerpnąć! Po pikniku polecamy zjeść deser w piekarni przy Via Gramsci (niedaleko głównego placu w mieście). Znajdziecie tam wyśmienite kruche ciastka i rogaliki, takie domowe, że mniam ! Malinowe nadzienie produkowane jest na miejscu ze świeżych malin! Absolutny "must" w Fiesole!
Na wycieczkę do Fiesole wystarczy przeznaczyć pól dnia. Wraca się przepełnionym chęcią na podziwianie architektury miejskiej Florencji:)




























